Koronawirus na Bałkanach.

Koronawirus na Bałkanach.

Wirus wciąż nie odpuszcza, są nowe rekordy

Wzrost liczby zakażeń w Chorwacji, wzrost liczby zakażeń w Bułgarii, wzrost liczby zakażeń w Polsce. Koronawirus wciąż nie odpuszcza. W ostatnim czasie wyższe wyniki notuje spora część europejskich krajów, w tym również turystyczne regiony.

Wirus wciąż nie odpuścił, ale nie pojawia się równomiernie w całej Europie. Dla przykładu w Niemczech w ciągu ostatniego tygodnia (od 23 do 30 lipca) służby informowały średnio o 5 nowych infekcjach na każdy milion mieszkańców. To sprawia, że dziennie było to około 400 – 500 nowych przypadków.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w Hiszpanii. Tutaj dzienne przyrosty wynoszą sporo powyżej tysiąca. Tu wskaźnik nowych zachorowań wynosi 30 infekcji na milion mieszkańców. W ciągu ostatniego tygodnia w Hiszpanii pojawiło się 10 tys. nowych zakażeń.

Jak koronawirus rozwija się w Chorwacji? Kraj zaczynał lipiec z liczbą 2,7 tys. potwierdzonych infekcji. W ciągu kolejnych 23 dni wynik ten powiększył się o kolejne 1,8 tys. A to oznacza, że pierwszy wakacyjny miesiąc był dla Chorwacji niemal tak samo zły, jak minione trzy. Dziś w Chorwacji potwierdzone jest 4,5 tys. przypadków wirusa. A to oznacza 1 tys. chorych na każdy milion mieszkańców.

Jeszcze do połowy czerwca każdy kolejny dzień w Chorwacji przynosił maksymalnie kilka potwierdzonych przypadków. Jak wynika z analizy money.pl, w ciągu ostatnich 7 dni w Chorwacji potwierdzono 577 infekcji. Dziennie daje to średnią na poziomie 82 przypadków. Niewiele? By łatwiej porównywać kraje, warto tę liczbę przeliczyć na milion mieszkańców. W ostatnim tygodniu każdego dnia pojawiało się średnio 20 infekcji na milion mieszkańców każdego dnia.

Przy okazji warto jednak wiedzieć, że poszczególne regiony Chorwacji wyglądają zupełnie inaczej. Najwięcej wykrytych przypadków jest w Zagrzebiu i okolicach. To w sumie 1 tys. infekcji. Druga na liście jest żupania splicko-dalmatyńska (żupania – odpowiednik polskiego województwa) w okolicach Splitu. To 769 infekcji.

Kolejny najmocniej dotknięty region to żupania osijecko-barańska, ze stolicą w Osijecku. Tu licznik zatrzymał się na poziomie 546. Jednocześnie warto wiedzieć, że liczba aktywnych przypadków wirusa (czyli osób z potwierdzonym wirusem, które wciąż chorują) jest sporo mniejsza. W tych trzech regionach to odpowiednio: 211 (okolice Zagrzebia), 114 (okolice Splitu) oraz 136 (w okolicach Osijecka).

Drugą falę wirusa widać również w Bułgarii. Tylko w lipcu w tym kraju pojawiło się 4,5 tys. nowych infekcji. To niemal tyle samo, ile pojawiło się od 1 marca do końca czerwca (5,1 tys. w ciągu 3 miesięcy). To właśnie w ostatnim czasie Bułgaria przebiła swój dotychczasowy rekord. Nowy wynosi 330 infekcji w ciągu jednej doby.

Jak wynika z analizy money.pl, średnio w ciągu ostatniego tygodnia pojawiało się po 33,5 infekcji na każdy milion mieszkańców tego kraju. W Portugalii ten wskaźnik wynosi po 24 nowe infekcje każdego dnia na milion mieszkańców. Belgia? 13,7. Wielka Brytania ma podobny do Polski wskaźnik – na poziomie 9. Jeden z wyższych w Europie w tej chwili jest w Rumunii.

W tym kraju w tej chwili jest 41 tys. potwierdzonych infekcji. W ostatnim czasie liczba dziennych przypadków przekracza w całym kraju po 1 tys. dziennie. Nowy rekord wynosi 1,1 tys. i został pobity w czwartek 23 lipca. W sumie w ciągu tygodnia w tym kraju pojawiło się blisko 6 tys. nowych infekcji.

Alex

Koordynator projektu

0

Dodaj komentarz