Połowa pacjentów z koronawirusem w Norwegii to imigranci.

Połowa pacjentów z koronawirusem w Norwegii to imigranci.

Według danych ze szpitali zebranych przez Norweski Instytut Zdrowia Publicznego (Folkehelseinstituttet, FHI) prawie połowa pacjentów przyjętych w związku z zachorowaniem na covid-19 od czerwca do teraz ma zagraniczne korzenie.

Jak podaje FHI, od początku pandemii odsetek imigrantów wśród zarówno zarażonych, jak i hospitalizowanych był spory, ale szczególnie w ciągu ostatnich trzech miesięcy dodatkowo wzrósł: 272 z 571 osób leczonych z powodu infekcji koronawirusowej to obcokrajowcy, podczas gdy do czerwca jeden na trzech pacjentów w Norwegii był urodzony za granicą.

Nie ma odzwierciedlenia w zgonach

Instytut postara się wyjaśnić, dlaczego epidemia dotknęła niektóre społeczności zamieszkujące kraj fiordów mocniej niż pozostałe. Chociaż cudzoziemcy są wyraźnie nadreprezentowani w gronie zakażonych i leczonych, nawet wśród imigrantów widać pewne rozbieżności, jeśli chodzi o liczbę infekcji.
Według Folkehelseinstituttet mimo wszystko nie wpływa to na liczbę ofiar śmiertelnych. Spośród 277 osób zarażonych koronawirusem, które zmarły do ​​11 października, 35 urodziło się w innym kraju, co stanowi 12,6 proc.
Bjorn
Bjorn
Skandynawski współpracownik
0

Dodaj komentarz