Panika na Ukrainie

Według danych WHO (05.04) na Ukrainie zdiagnozowano 1251 przypadki koronawirusa. Zmarło 27 osób. Jak podaje ukraiński resort zdrowia, szczyt zachorowań dopiero nastąpi. Spodziewany jest szczyt zachorowań w okresie wielkanocnym.

Przegapiona szansa

W poniedziałek na Ukrainie powołano nowego ministra zdrowia. Został nim 45-letni Maksym Stepanow, szef administracji obwodu odeskiego i absolwenta Uniwersytetu Medycznego w Doniecku. Stepanow od razu zapowiedział, że priorytetem jego resortu są reformy, których celem jest skuteczna walka z koronawirusem. Przychylił się przy tym do poglądu powszechnego wśród ukraińskiej opinii publicznej, że do tej pory walka z epidemią była zdecydowanie zbyt opieszała i że resort bezpowrotnie stracił cenny czas na przygotowania. Do tej pory na Ukrainie stwierdzono 1251 przypadki koronawirusa, przy czym zmarło 27 osób. Najwięcej w Kijowie.
Przypuszcza się, że szczyt zachorowań może przypaść na okres wielkanocny.

 

Najcięższe tygodnie przed nami

Stepanow wielokrotnie podkreślał, że resort nie jest w stanie stworzyć w kilka tygodni nowoczesnego systemu medycznego. Wkrótce w życie mają wejść nowe przepisy – zaostrzone zostaną zasady izolowania się przed społeczeństwo i dodatki dla służb medycznych pracujących w okresie epidemii. Najpilniejszą potrzebą są respiratory. Władze konglomeratu Ukroboronprom oferują za darmo wszystkim zainteresowanym firmom prywatnym, dostęp do projektów tych urządzeń – niektóre pamiętają czasy komunizmu.

Na Ukrainie od 25 marca trwa stan nadzwyczajny. Placówki medyczne mają obowiązek przeprowadzenia badań osób z objawami COVID-19 lub miały kontakt z osobą zdiagnozowaną. Jeśli osoba odmawia przeprowadzenia badań, zostanie ono przeprowadzone pod przymusem. Kwarantanna i hospitalizacja również są obowiązkowe. Służby obrony cywilnej pracują w specjalnym, wzmocnionym trybie. Stan nadzwyczajny nie jest równoznaczny ze stanem wyjątkowym – nie będzie on ograniczał wolności i praw obywateli ani ingerował w zarządzanie prywatnymi przedsiębiorstwami. Obowiązują też ograniczenia ruchu pasażerskiego w transporcie publicznym.

0

Dodaj komentarz