Prof. J. Szczegielniak: „Potrzebny jest czas, głównie uczymy pacjentów cierpliwości”

Prof. J. Szczegielniak: „Potrzebny jest czas, głównie uczymy pacjentów cierpliwości”

Zaburzenia równowagi, kłopoty z pamięcią, depresja. W Głuchołazach pacjenci po Covid-19 mają kompleksową rehabilitację.

Ośrodek w Głuchołazach stara się wszechstronnie pomóc pacjentom. Wielu z nich zmaga się z długotrwałym osłabieniem i zmęczeniem. Jak sobie z nim poradzić? Często padają takie pytania. Oczekuje się ode mnie pokazania wysiłku fizycznego czy ćwiczeń, które powinniśmy wykonywać. Nie ma takiego remedium. Po prostu potrzebny jest czas. Przyjmuje się mniej więcej, że jeżeli unieruchomienie trwa tydzień, to potrzebujemy 4 tygodni, żeby wrócić do tego, co było przed unieruchomieniem. Jeżeli ono trwało 2 tygodnie, to potrzebujemy 8 tygodni. Czas potrzebny na rekonwalescencję jest dosyć długi i głównie uczymy pacjentów cierpliwości – wyjaśnia prof. Jan Szczegielniak.

Do Głuchołaz trafiła pani Bożena, u której skutki choroby są mocno odczuwalne pół roku po zakażeniu. Pacjentka po zarażeniu się koronawirusem kilkanaście dni leżała w szpitalu, miała m.in. zapalenie płuc. Nadal mam problemy z oddychaniem, mam duszność wysiłkową, męczę się, kiedy dużo mówię, kaszlę i jestem osłabiona. Ten brak siły mnie niepokoi – mówi pani Bożena, która z rehabilitacją  w Głuchołazach wiąże duże nadzieje. Chcę być zdrowa i chcę wrócić do pracy – podkreśla.

Pan Stanisław w czasie choroby cierpiał na bardzo silne bóle głowy. Również teraz odczuwa zmęczenie. Jest kierowcą i chwali rehabilitację neurologiczną. Bierze udział w ćwiczeniach w pracowni wirtualnej rzeczywistości.Według mnie te zajęcia polegają na przywróceniu refleksu i sprawnego myślenia. Ma to coś wspólnego z badaniami psychotechnicznymi  – mówi pacjent.

Prof. Szczegielniak przyznaje, że wirtualna rzeczywistość wykorzystywana jest w neurorehabilitacji. Chodzi o usprawnianie związane z zaburzeniami równowagi czy koordynacji. Oprócz tego wirtualna rzeczywistość pomaga także w rehabilitacji osób zmagających z lękiem i z depresją podczas ćwiczeń relaksacyjnych. Wirtualna rzeczywistość u nas, z punktu widzenia tej relaksacji, polega na obrazach, które mają wpływać uspokajająco, a są to po prostu obrazy związane ze spacerami w różnych miejscach. To są np. gry, które można oglądać na ekranie telewizora i uczestniczyć w nich jako awatar. Druga rzecz to są gogle związane z całkowitym odcięciem od świata rzeczywistego i wpasowaniem się w świat wirtualny, trochę różniący się od tego naszego świata – mówi.

 

Boss

Boss

Covid-19-Senior-Ekspert

0

Dodaj komentarz