Prof. Krzysztof Simon: „Nie dochodziłoby do masowych zakażeń w szpitalach oraz zakładach pracy”

Prof. Krzysztof Simon: „Nie dochodziłoby do masowych zakażeń w szpitalach oraz zakładach pracy”

Nietypowe objawy koronawirusa

Lekarze radzą też zwrócić uwagę na nagłe wystąpienie kardiologicznych dolegliwości. Mogą one się objawić w postaci kołatania serca, bólu wieńcowego lub problemów z krążeniem żylnym. Jak już pisaliśmy, koronawirus SARS-CoV-2 również może zaatakować serce oraz układ krążenia.

Wśród nietypowych objawów, które mogą świadczyć o zakażeniu koronawirusem, może być obniżona temperatura ciała. Takich objawów doświadczył wokalista disco polo Damian Krysztofik, znany pod pseudonimem NEF.

Byłem osłabiony, miałem obniżoną temperaturę do 36.1, 35.8, a nie gorączkę, jak większość chorych. Muszę przyznać, że palę i to też dało mi do myślenia, bo nie byłem w stanie się zaciągnąć – opowiadał Krysztofik .

Eksperci również radzą zwrócić uwagę na pojawienie się zmian skórnych np. zaczerwienienia lub zasinienia palców u stóp. Tego typu zmiany obserwowano zarówno u pacjentów z silnymi objawami choroby, jak i osób, które przeszły zakażenie w sposób łagodny lub bezobjawowy. O przejściu choroby może też świadczyć różnego rodzaju wysypka, która ustąpiła bez zastosowania leczenia.

Jak bezobjawowi zarażają koronawirusem?

Osoby przechodzące zakażenie bezobjawowo mogą zarażać innych, tylko dzieje się to w zdecydowanie mniejszym stopniu niż w przypadku pacjentów z objawami COVID-19 – opowiada prof. Simon.

Jak tłumaczy prof. Simon, chodzi przede wszystkim o siłę wydalania kropelek, które stanowią główne źródło zakażenia koronawirusem.

– Osoby asymptomatyczne nie kaszlą i nie kichają, więc siła wydalania kropelek jest mniejsza, na mniejszą odległość. Ale nie zmienia to faktu, że nawet przy normalnym oddychaniu osoby zakażone emitują niewielkie ilości aerozolu, przez kontakt z którym można się zarazić – tłumaczy.

Jak podkreśla prof. Simon, gdyby osoby bezobjawowe nie zarażały, nie dochodziłoby do masowych zakażeń w szpitalach oraz zakładach pracy.

– Osoba bezobjawowa nie ma gorączki, więc może bez przeszkód wejść do wąskiej społeczności i zarazić innych, tak jak to było w przypadku kopalni na Śląsku. Zdecydowana większość górników przechodzi zakażenie koronawirusem bezobjawowo. To są zupełnie zdrowi ludzie, niemający żadnych objawów – opowiada prof. Simon. – Każda osoba przechodząca zakażenie bezobjawowo jest potencjalnym źródłem niebezpieczeństwa – podsumowuje ekspert.

 

 

Alex

Alex

Koordynator projektu

0

Dodaj komentarz