Złoty interes na złocie

Złoty interes na złocie

Pod koniec stycznia złoto pobiło historyczny rekord, jeśli chodzi o wycenę w polskiej walucie. W środę przebiło też siedmioletnie maksima wyceny w dolarze i również tu pnie się w kierunku historycznej wyceny. Angażując w 2019 roku wielkie pieniądze w zakup cennego kruszcu, NBP zrobił naprawdę świetny interes.

  • Złoto bije kolejne rekordy historyczne cen, licząc w naszej walucie. Nawet wycenione w dolarze pnie się ku maksimom wszech czasów. W piątek płacono za uncję ponad 1630 dol.
  • NBP nie patrząc na inne banki UE dokupował złoto w latach 2018-2019. Robił to w na tyle dobrym momentach, że wycena zakupionego złota wzrosła o prawie 5 mld zł (patrząc na notowania z 21 lutego)
  • NBP nie jest jedynym bankiem na świecie, który robi zakupy. W ostatnich latach wielkie transakcje wykonały Rosja i Chiny. Sprzedawała natomiast Wenezuela

Złoto w środę przebiło poziom 1,6 tys. dol. za uncję i pnie się dalej w górę. W piątek notowane jest już powyżej 1,63 tys. dol. Historyczny rekord to 1921,07 dol. z września 2011 roku i droga wydaje się jeszcze daleka, bo brakuje prawie 300 dol. Ale ostatnio taką właśnie drogę złoto pokonało w zaledwie dziewięć miesięcy.

 

Skąd się biorą wzrosty? Popyt rośnie, bo na rynek padł strach o to, co będzie z gospodarką światową przy zagrożeniu epidemią koronawirusa. Kapitał zawija do „bezpiecznych przystani”, a do kupowania złota oprócz banków centralnych włączają się wielkie fundusze inwestycyjne.

Okazuje się, że nasz Narodowy Bank Polski, wyłamując się w ostatnich dwóch latach z praktyki unikania złota przez banki centralne Unii Europejskiej, zrobił przy okazji świetny interes. W ubiegłym roku kupił aż sto ton złota, a rok wcześniej 25,7 ton – wynika z danych Światowej Rady Złota (World Gold Council). NBP nie komentuje swojej polityki tworzenia rezerw, ale „timing” miał prawie idealny.

W ubiegłym roku NBP kupił nawet więcej złota niż gromadzący kruszec od wielu lat Ludowy Bank Chin. W skali świata zrobił trzecie co do wielkości zakupy po Turcji i Rosji. I teraz może sobie na papierze przypisać zyski.

 

Emilia

0

Dodaj komentarz